fbpx


Uzależnienie od smartfona? Weekendowy test.

Jako pracownik agencji interaktywnej, którego życie jest ściśle powiązane z internetem postanowiłem zrobić eksperyment – wyłączyć mój „wypasiony” smartfon  🙂 od piątku po pracy do poniedziałku.


Co to za pomysł?

Pomysł urodził się w mojej głowie na skutek zastanowienia nad trzema rzeczami:

Po co to?

Wyłączając telefon chciałem uświadomić sobie, jakie jego funkcje są dla mnie ważne z perspektywy funkcjonowania w realnym świecie oraz które funkcje po prostu zjadają mi czas. Jak przeżyłem?

W pierwszych godzinach sam zastanawiałem się co czuję. Po zastanowieniu:

 

Co stało się dalej…

W piątkowy wieczór włączyłem telewizor… pierwszy raz od kilku miesięcy popstrykałem po kanałach i zacząłem oglądać film klasyk „Mistrz kierownicy ucieka”. Dotrwałem do pierwszej przerwy reklamowej, którą z zaciekawieniem obejrzałem i zasnąłem. Uświadomiłem sobie, że dawno w tak agresywny sposób nie atakowały mnie żadne reklamy. Po co oni mi wyświetlają reklamę środków medycznych na porost włosów? Co za idiotyzm oglądać te reklamy skoro nawet nie są do mnie dopasowane. Dlaczego to tyle trwa? Jak mogę to przyspieszyć? Starałem sięprzetrwać, ale zasnąłem.

Nie oglądałem telefonu przed spaniem, nie oglądałem telefonu po przebudzeniu się. Budziki nie dzwoniły…

W sobotę od rana zastanawiałem się co ja mam robić 🙂 Miałem kompletnie „czystą głowę”. Czułem, że mogę zająć się jakimiś nowymi rzeczami i wchłonę je z ciekawością. W sobotę, którą zwykle się odpoczywa…


Czego mi brakowało?

 

Na czym się zawiodłem?

Liczyłem na to, że jak w poniedziałek wejdę na media spolecznościowe – będzie tam na mnie czekać milion ciekawych zaległych rzeczy! Co czekało? Nic ciekawego, to co zwykle.

 

Ciekawostka

W sobotę wieczorem włączyłem sobie w TV YT wywiad Marcina Osmana z Robertem Grynem (link). Spodziewałem się kolejnego wywiadu, w którym Robert powtarza swoje standardowe tekściki. Nie zawiodłem się! Jednak Marcin przyciskał go o coś nowego. W końcówce Robert powiedział mega fajną rzecz.
Marcin zapytał: Kiedy możemy spodziewać się ponowienia Twoich aktywności w social media?
Robert odpowiedział: Nie wiem, raczej na razie nie. To jest praca full time, nie mam czasu na social media. Muszę zająć się swoją firmą.

Przypadek? Nie sądzę! Dzięki Marcin, że przycisnąłeś Roberta o coś nowego 🙂


Jakie są wnioski?

Wnioski są oczywiste, ale musiałem tego doświadczyć na swojej skórze.

Co robię z tym dalej?
Odinstalowałem Facebooka. Mały krok. Postaram się, nie oglądać tablic Facebook w każdej godzinie swojego życia jak nie śpię. Jak zechcę to wejdę, ale w komputerze lub w telefonie logując się w przeglądarce 🙂 Powalczę z tym trochę.

Jaki to ma związek z moją firmą i reklamą w internecie?

Może to zabrzmi lekko destrukcyjnie. Sprawdźcie co najczęściej wyświetla Wam się na tablicach. Nie są to na 100% wiadomości od znajomych. Firmy / brandy osobiste – angażują nasz czas, aby po prostu zarobić… i zarabiają. Jednak od zysku – ważniejsze jest nasze życie… 🙂

 

Pozdrowionka,

Grzesiek

Dodano 13 sierpnia 2018 przez Grzegorz Wysocki